Lekko spóźnione fotki z tegorocznego dnia dziecka, na który zapomnieliśmy wziąć aparatu i musiał wystarczyć nam ten wbudowany w telefon :), więc jest jakaś mała pamiątka.
Remuś dzielnie pozwolił namalować sobie pięknego zielonego dinozaura, poskakał w kulkach bawił się na całego. Szkoda a może i dobrze, że nie smakowała mu tylko wata cukrowa, w końcu była dziwnej konsystencji i tak się lepiła do rąk :P
Miłego czytania i oglądania :D :* oby dzień dziecka trwał cały rok!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz