Każdy wie, że z mleczy robią się dmuchawce, mój syn też :) Uwielbia robić fruuuuuuuuuu, zrywać przekwitłe mlecze, ale wczoraj rano troszkę padało i po deszczu poszliśmy na poszukiwania kałuż, które były mało fajne dla Remka w porównaniu z dmuchawcami :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz